Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wata cukrowa :D

Witajcie kochani 😊 Każdy z nas ma coś z dziecka, coś co jest głęboko ukryte. Na co dzień, nie przywiązujemy do tego wagi – jesteśmy zabiegani, nieustannie czymś zajęci, zapracowani. Brakuje nam czasu dla siebie i dla bliskich. Dlatego uważam, że konieczne są momenty relaksu, zupełnego resetu. Trzeba znaleźć moment na to by móc tak po prostu nic nie robić nie przejmować się. 😊 My ostatnio wybraliśmy się na dłuższą wycieczkę za miasto do Katowic i do parku w Chorzowie - w Katowicach byłam w sumie pierwszy raz, bardzo spodobało mi się to miasto. Chciałabym tam zamieszkać, a najbardziej w centrum, tak dużo się tam dzieje – tyle ciekawych ludzi na ulicach. Jakby tam czas płynął szybciej. Razem z moim chłopakiem poszliśmy na pizzę, po zjedzonym posiłku wybraliśmy się do Chorzowa, żeby zobaczyć Skansen. Poraz pierwszy w życiu jechałam tramwajem, super sprawa jak dla mnie. Jak wysiedliśmy na miejscu, okazało się ze Skansen jest zamknięty, więc szybko zmieniliśmy plany. Poszliśmy pod stadion…
Najnowsze posty

Wiosna, ah wiosna 😍

Witajcie kochani ☺️☺️
W końcu zaczyna się robić ciepłej, można zacząć wychodzić z domu, unikam tej czynności, gdy jest zimno i śnieg pada - niewielka jest, wtedy przyjemność z takiego wypadu.
Ostatnio pojawiło się słoneczko na niebie , więc postanowiliśmy z moim misiem wybrać się na spacer. Potrzebowałam tego, chwila relaksu na świeżym powietrzu. ☺️☺️Najwyższy czas by złapać odrobinę słońca, poczuć powiew wiosennego powietrza na twarzy.
Nie jest mnie łatwo wyciągnąć z domu- natura domatora się odzywa 
Ale muszę przyznać, że było bardzo fajnie, się rozerwać. Od razu więcej energii i chęci do działania, pochwalę się Wam naszymi zdjęciami z pierwszego spaceru tej wiosny.

Czy szukałam bardziej opiekuna niż partnera?

Witajcie kochani :)
Związek pomiędzy dwiema  ON.

To dosyć trudny temat. Ja uważam, że związek pomiędzy dwoma osobami niepełnosprawnymi, jest trudny, nie każdy z nas widzi się w tej relacji. Powody takiego podejścia ,  bywają bardzo różne. Ja na przykład, nigdy nie widziałam siebie w takim związku, dlaczego?- Bo jestem realistką, znam swoje możliwości, i ograniczenia ciała.

Miłość, miłością, ale żyć jakoś trzeba, nie radzę sobie wystarczająco, to jak mogłabym pomóc                                                                                            fizycznie drugiej osobie?

Ciemna strona bycia wózkersem.

Witajcie kochani. Dłuższy czas nie pisałam, ponieważ nie wydarzyło się nic, o czym warto mówić. Az do dziś – niby drobnostka, a zmotywowała mnie do napisania tego tekstu. Nasze życie jest pełne blasków i ceni, na każdym kroku napotykamy na przeszkody, które pokonujemy, przez co stajemy się silniejsi. Zdobyte doświadczenia pomagają nam odnieść sukces, ale niestety nie na wszystko możemy mieć wpływ. Chciałabym wam opowiedzieć o ciemnej stronie bycia wózkersem.

" Nie muszę być idealna, żeby być perfekcyjna "

Witajcie Kochani :) 
" Nie muszę być idealna, żeby być perfekcyjna "☺☺☺☺<3 o:p="">





Musimy o tym pamiętać, każdy człowiek, ma w sobie ukryte piękno, które należy wydobyć. Wygląd zewnętrzny to tylko "opakowanie „ zmieniające się z upływem lat, czasami dotknie nas choroba, nagle zmieni się obraz wdziany w lustrze, ciężko nam akceptować zmiany, nie przepadamy za własnym widokiem w ubraniu i bez niego.
Wiem, jakie to trudne akceptować siebie szczególnie wtedy, gdy ma się kompleksy, ja od kilku lat uczę się przychylnie patrzeć na siebie – nie jest to takie łatwe chciałabym lepiej wyglądać mieć perfekcyjne ciało jak większość kobiet. 

Święta, święta i po... świętach.

Witajcie kochani  Święta, święta i po... świętach. Ja spędziłam ten czas z rodziną, podstawą było jedzenie i wylegiwanie się w łóżku. Jestem ciekawa ile przybyło mi na wadzę :D Teraz już koniec tego dobrego , najwyższa pora wziąć się do jakiejś roboty. Chociaż leń to dość trudny przeciwnik, ale trzeba z nim walczyć .:D Tyle zamieszania przed świętami sprzątanie, gotowanie, bieganie na zakupy po brakujące produkty. Zamieszanie, gwar, byle zdążyć ze wszystkim. Dwa dni mijają i koniec.  Zawsze mnie zastanawiało, po co ludzie tak szaleją, za czym co trwa zaledwie chwilę, teraz chyba już wiem - chodzi o to by spędzić ten czas z rodziną.  Tylko nie rozumiem, komu jest potrzebny ten cały przepych, itd.  Jakbyśmy nie mogli spotkać się z bliskimi bez okazji, tak po prostu zjeść wspólnie obiad i spędzić czas. To jest przerażające, że niektórzy widują się tylko w tym okresie.
Może opiszecie mi w komentarzach – jak to u Was jest po tych świętach?
A teraz coś z innej beczki, znacie skuteczne sposoby na…

Witajcie Kochani :)

Dziś troszkę inaczej - postanowiłam nagrać swój pierwszy filmik. Chciałam ,żebyście mnie lepiej poznali . Zapraszam do oglądania:) Niestety, stres  był ,ale pierwsze koty za płoty :D