Słodko- gorzka prawda

Źródło: Internet
 Słodko- gorzka prawda – Ludzie, mają wiele odcieni , szarych , czarnych , czerwonych itd. Tyle ich, że nie sposób wymienić wszystkich .  Jesteśmy, jak marionetki sterowane przez innych , albo zupełnie odwrotnie , całkowicie sami podejmujemy decyzję , nie wpisując się w żadne z szablonów , które wybiera społeczeństwo, To jest najcudowniejsze , bo zawsze mamy prawo wyboru , jacy chcemy być… Niestety, ludzie nigdy nie są, zadowoleni z siebie , ciągle im czegoś brakuje.



Prywatne archiwum
Moim zdaniem, nie doceniamy tego, co mamy, narzekamy na nasze życie. Czujemy się niespełnieni, odnosimy wrażenie, że nie jesteśmy zbyt dobrzy w żadnej z ról, w których  obsadza nas los. Frustracja narasta, stajemy się zgorzkniali, z każdą chwilą coraz bardziej nieszczęśliwi. Obserwujemy, jak sąsiad z podwórka odnosi sukcesy, a nam nic się nie udaje, więc siedzimy w fotelu, i tylko patrzymy z okna na świat. Bo po , co zadawać sobie trud by odmienić życie , łatwiej jest narzekać , że nie ma się nic, zamiast ruszyć do boju.- Ludzka hipokryzja nie zna granic.

Chciałam bardzo przeprosić tych , co uważają ,że niesprawiedliwie oceniam ludzi , ale uwierzcie mi ,coś musi być na rzeczy . Wiele ludzi nie wykorzystuje swojego potencjału, podając się tuż na starcie, bo bieg do celu, to zadurzy wysiłek. Mnie samej, często się nie chce ruszyć z miejsca, bo wiele czynności wymaga ode mnie zaangażowania, wysiłku, i dokładnego zaplanowania wszystkiego by się udało . też jestem nie raz hipokrytką, staram się motywować do działania, a wtedy sama nie robię nic , nie chce mi się nigdzie wyjść , siedzę przed komputerem , albo czytam książki , zamykam się w swoim bezpiecznym małym światku, daleka od wszystkiego , i wszystkich. Muszę się przyznać, że to lubię, jest to, bardzo wygodnie – wiecie, nie muszę się malować, ładnie ubierać, dres mi wystarcza. Kiedy, jest potrzeba oczywiście wychodzę np. na zakupy, spacer itd. Nie wiem, czy to kwestia tego ,że jestem typem domatorki , i lubię święty spokój. Być może po prostu jestem leniem, i robię tak, bo to, jest mi na rękę. Powiem wam, że tego nie umiem obiektywnie ocenić. Jedno wiem na pewno , często brakuje mi motywacji do działania ,jak już wiecie, ona jest koniecznym składnikiem sukcesu, ja wciąż jej poszukuje . Fajnie byłoby być dla kogoś inspiracją, pomocną dłonią. Bezinteresownie komuś pomagać pokonywać przeszkody napotkane na drodze, ale żeby móc ofiarować pomoc innym, trzeba najpierw pomóc sobie.Ja od kilkunastu lat, mozolnie układam  swój świat , walczę nieustanie ze swoimi demonami , próbuje sama siebie przekonać do tego ,że mogę wszystko zrobić  .Doskonale zdaje sobie sprawę, z tego, że stwarzam sama problemy , których naprawdę nie ma . Nie wiem, skąd to wszystko bierze się w mojej głowie. Naprawdę  staram się z tym walczyć, raz jest lepiej raz gorzej , najważniejsze to , pozytywnie myśleć , co czynię  idąc przez życie. Dziś poznaliście słodko-gorzką prawdę o mnie, i o tym co , myślę na temat poszczególnych grób ludzi , zapraszam do komentowania moich wpisów.
 Trzymajcie się cieplutko kochani:)



Komentarze

Polub mnie

Popularne posty