Przejdź do głównej zawartości

Życie z mojej perspektywy, czyli jak to jest być zmotoryzowaną laską, w XXI wieku.:)

Zdaje sobie sprawę, że już ogromna ilość podobnym wpisów powstała, na bardzo wielu różnych blogach, ale właśnie dziś, to ja wam chcę przybliżyć historie mojego życia , nie mam najmniejszego zamiaru , użalać się nad sobą , chciałabym tylko abyście poznali życie codzienne z pozycji siedzącej . – Możliwe, że to będzie cykl wpisów poświęcony temu tematowi.

                                                                            Także zaczynajmy.

Źródło: Internet
Te cztery kółka zaniosą mnie wszędzie tam gidze tylko zamarzę (pod warunkiem , że to wymarzone miejsce  jest bez schodów :D ) Tak właśnie zacznę od tego , że w moim życiu wcale nie przeszkadza mi moja choroba ,gdyż jesteśmy już razem w długoletnim związku :P
Ktoś pewnie teraz sobie pomyśli , że oszalałam już do reszty , bo przecież jak można być chorym przez całe życie, i mieć do tego takie pójście . Ponieważ każdy ‘’normalny’’ człowiek będący na moim miejscu powinien mieć depresję, przeplataną nieustającymi pretensjami do świata. Otóż mój Drogi czytelniku , muszę Ci powiedzieć , że w pewnym sensie masz rację , bo tak jest , ja osobiście na władnej skórze przerabiałam ten stan , ale to na szczęście już za mną. Powróćmy, więc, do tematu tego wpisu …Najbardziej na świecie przeszkadzają mi schody – błahe, co?? – A teraz, usiądź i sobie wyobraź, że chcesz na przykład iść z kolegami na drinka do klubu.  Wszystko fajnie, umawiasz się na jakąś godzinę, wybierasz klub i jest gotowe:) u mnie jest podobnie, zazwyczaj sprawdzam stronę internetową danego miejsca , gdyż spontaniczna podróż autobusem nie ma sensu , o komunikacji Miejskiej kiedy indziej opowiem ,bo to osobny temat , a teraz wrócimy do wyprawy na imprezę , do pewnego momentu jest super extra , ale problem zaczyna się, gdy okazuję się, że w danym budynku, jest sporo stromych schodów. W takiej sytuacji rezygnuje z wyjścia.-  Powiecie, dlatego przecież możesz poprosić znajomych o pomoc? – Macie racje, ale jak długo mam prosić wszystkich o pomoc przecież to dla mnie, i dla nich męczące, a poza tym do klubu idziesz potańczyć ,napić się, a nie paradować w górę i dół z wózkiem po schodach, czyż nie??
Na dziś, to tyle zapraszam do zostawania komentarzy:)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Seksualni- NIE aseksualni !!!

Wiele powstało artykułów na ten temat. Takich jak: "Trzecia płeć  na wózku Zapraszam do przeczytania, polecam :)"-To znaczy tylko jedno , że nadal mamy  problem z postrzeganiem osób z niepełnosprawnościami ,  jako ludzi w pełni seksualnych . Co dla mnie jest dziwne, ponieważ człowiek od dziecka , aż do końca swoich dni jest seksualny  .Choroba ,czy inna niepełnosprawność nie odbiera nam tego   Są niepełnosprawni mężczyźni , i niepełnosprawne kobiety, a nie tylko jednopłciowi  niepełnosprawni, dlatego uważam, że powinno się coś zmienić w tej sprawie. Np. toalety dla niepełnosprawnych kobiet i mężczyzn osobno. Nie jesteśmy jedną " niepełnosprawną płcią "
Nie można nas wszystkich wsadzić do jednego worka, przysługują nam te same prawa i obowiązki , co „zdrowym ludziom „CHCEMY ŻEBY NAS ZAUWAŻONO I TRAKTOWANO NORMALNIE!! Każda kobieta na wózku, chce czuć się piękna ,atrakcyjna i adorowana przez mężczyzn( ja bardzo to lubię :)) mężczyźni poruszający się przy pomocy wózka, …

Taki Trochę Chory - Jacek Noch .

Witajcie:)  Wczoraj skończyłam czytać kolejną książkę Taki Trochę Chory - Jacek Noch . Pomyślałam ,że warto się z Wami podzielić tą informacją. Książka mi się bardzo podobała - chociaż jej czytanie zajęło mi trochę czasu :D. To z powodu czystego lenistwa, spowodowanego brzydką pogodą - tak sobie staram to tłumaczyć. Wracając do książki - Jest ona pełna humoru, sarkazmu, pokazuje jak można za 
pomocą śmiechu walczyć z chorobą . 

Czy szukałam bardziej opiekuna niż partnera?

Witajcie kochani :)
Związek pomiędzy dwiema  ON.

To dosyć trudny temat. Ja uważam, że związek pomiędzy dwoma osobami niepełnosprawnymi, jest trudny, nie każdy z nas widzi się w tej relacji. Powody takiego podejścia ,  bywają bardzo różne. Ja na przykład, nigdy nie widziałam siebie w takim związku, dlaczego?- Bo jestem realistką, znam swoje możliwości, i ograniczenia ciała.

Miłość, miłością, ale żyć jakoś trzeba, nie radzę sobie wystarczająco, to jak mogłabym pomóc                                                                                            fizycznie drugiej osobie?