Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2016

Seksualni- NIE aseksualni !!!

Wiele powstało artykułów na ten temat. Takich jak: "Trzecia płeć  na wózku Zapraszam do przeczytania, polecam :)"-To znaczy tylko jedno , że nadal mamy  problem z postrzeganiem osób z niepełnosprawnościami ,  jako ludzi w pełni seksualnych . Co dla mnie jest dziwne, ponieważ człowiek od dziecka , aż do końca swoich dni jest seksualny  .Choroba ,czy inna niepełnosprawność nie odbiera nam tego   Są niepełnosprawni mężczyźni , i niepełnosprawne kobiety, a nie tylko jednopłciowi  niepełnosprawni, dlatego uważam, że powinno się coś zmienić w tej sprawie. Np. toalety dla niepełnosprawnych kobiet i mężczyzn osobno. Nie jesteśmy jedną " niepełnosprawną płcią "
Nie można nas wszystkich wsadzić do jednego worka, przysługują nam te same prawa i obowiązki , co „zdrowym ludziom „CHCEMY ŻEBY NAS ZAUWAŻONO I TRAKTOWANO NORMALNIE!! Każda kobieta na wózku, chce czuć się piękna ,atrakcyjna i adorowana przez mężczyzn( ja bardzo to lubię :)) mężczyźni poruszający się przy pomocy wózka, …

Kim jest "Kaleka"?

„Świat kaleki” – Bywa niekiedy odmienny od rzeczywistości , jest w nim ciemno , czuć wszechobecny smutek .Nie chcesz tak żyć, nikt nie chce . „Kaleką” może być każdy z nas , wcale nie mam teraz namyśli osób niepełnosprawnych , nigdy nie użyłabym tego słowa , w tym kontekście,  bo ono nas obraża. „Kaleka”- według mnie to osoba, która nie potrafi się cieszyć z tego , co ma , z niczego nie jest zadowolona . We wszystkim potrzebuje aprobaty i pomocy innych osób , niestara się niczego osiągnąć,  bo dawno temu usłyszała , że się nienadane do niczego . Jak to , typowa osoba o tych słonościach   uwierzyła bez problemu  w te słowa , zamknęła się na cały świat . Ma nieustanne pretensje do wszystkich, ale nigdy  nie do siebie.  Uważa , że jest zwolniona z normalnego życia , sama sobie zabrała do niego prawo , kiedy pogodziła się z tym ,że inni nazywają ją „Kaleką”.
Ona, jak  to ona, nigdy nie była wystarczająco silna by wyrażać swoje zdanie. Lubiła podporządkowywać się innym, i oddawać im prawo do …

Moje osobiste szczęście...

Czasami wystarczy do szczęścia bardzo niewiele, kilka książek, pyszna kawa w ulubionym kubku. To wszystko ma naprawdę wielką moc.    Takie niewielkie z pozoru rzeczy potrafią, zmienić ponury dzień w naprawdę piękny… Kofeina rozpływa się po ciele, krew zatrzyma szybciej krążyć w żyłach, serce przyspiesza swój rytm, a ty otwierasz swoją ulubioną książkę , i bez pamięci zanurzasz się w cudownym świecie fikcji .Wszystko przestaje mieć znaczenie liczysz się tylko ty, to uczucie jakby wszystko stanęło w miejscu. Dla mnie to, jest magia .  Z kolejnym łykiem kawy i następną przeczytaną kartką zatapiasz się bardziej , przestają dochodzić bodźce z zewnątrz ,czy tym właśnie nie jest szczęście ?