Kim jest "Kaleka"?

„Świat kaleki” – Bywa niekiedy odmienny od rzeczywistości , jest w nim ciemno , czuć wszechobecny smutek .Nie chcesz tak żyć, nikt nie chce . „Kaleką” może być każdy z nas , wcale nie mam teraz namyśli osób niepełnosprawnych , nigdy nie użyłabym tego słowa , w tym kontekście,  bo ono nas obraża.
Prywatne archiwum
„Kaleka”- według mnie to osoba, która nie potrafi się cieszyć z tego , co ma , z niczego nie jest zadowolona . We wszystkim potrzebuje aprobaty i pomocy innych osób , niestara się niczego osiągnąć,  bo dawno temu usłyszała , że się nienadane do niczego . Jak to , typowa osoba o tych słonościach   uwierzyła bez problemu  w te słowa , zamknęła się na cały świat . Ma nieustanne pretensje do wszystkich, ale nigdy  nie do siebie.
 Uważa , że jest zwolniona z normalnego życia , sama sobie zabrała do niego prawo , kiedy pogodziła się z tym ,że inni nazywają ją „Kaleką”.
Ona, jak  to ona, nigdy nie była wystarczająco silna by wyrażać swoje zdanie. Lubiła podporządkowywać się innym, i oddawać im prawo do decydowania o sobie . Tak było jej prościej , nie musiała się niczym przejmować. Oderwana od rzeczywistości, nieznająca problemów codziennego życia , żyła sobie w swojej złotej klatce .
Wszystko tak sobie trwało latami , pewnie ten stan rzeczy utrzymywał by się nadal, gdyby nie fakt , że ona zapragnęła czegoś więcej , przestało , cieszyć ją życie pod kloszem , chciała przeżyć coś innego , niepowtarzalnego , lecz nie wiedziała jak to zrobić. Ponieważ przez cały czas , żyli za nią inni , mówili jej, co ma robić z kim się spotykać , co ma jeść i jak powinna postępować. Naprawdę straszne musi być takie życie , kiedy dobrowolnie zgadasz się być pełnoetatową kaleką i oddajesz innym to, co masz najcenniejsze , czyli własne życie.
Ja uważam , że to jest dopiero kalectwo. Nigdy nie będzie nim to , że potrzebujesz czasami wsparcia bliskich , przy codziennych czynnościach , albo masz jakikolwiek inny problem . Oczywiście nie musicie się zgadać ze mną , każdy ma swój punkt widzenia, ja wam tylko przedstawiam mój . Tak czy owak , nigdy nie pozwólcie by inni decydowali za was , każdy ma swoje  ,życie i pełne prawo do przeżycia go po swojemu . Wiem , że  często to powtarzam , ale ogromnie cenie sobie niezależność,  niestety los dał mi jej ograniczoną ilość , więc będę się bić ze światem  nawet o najmniejszy jej kawałek , nie poddam się łatwo .:) Zbyt wiele mnie to wszystko kosztuje, żeby ktoś przyszedł i mi to , odebrał , robiąc ze mnie kalekę. Przedstawiłam Wam, jak ja widzę kalectwo i kim są według mnie dotknięci nim ludzie.

         Kaleka to według słownika języka polskiego:

Kaleka

1. «człowiek dotknięty kalectwem»
2. «o kimś niezręcznym lub niezaradnym»


Kalectwo według słownika języka polskiego:


Kalectwo

 «niedorozwój, brak lub nieodwracalne uszkodzenie narządu albo części ciała i związane z tym ograniczenie sprawności fizycznej»


Takie są ogólne definicje, ja jednak mam prawo patrzeć na to inaczej , i właśnie tak robię . Zawsze starałam się odbiegać od norm , bo nikt nie chce być szary i niezauważalny w tych formach do których próbuje nas się  umieścić , nie chce żeby oceniali Kogokolwiek przez stereotypy , przyjęte za normę. Pamiętajcie , kochani w życiu chodzi o to , by się wyróżniać , bo wtedy dopiero jesteśmy dużo warci .

Komentarze

Visghar pisze…
Bardzo słuszny punkt widzenia. Sam zawsze uważałem że niepełnosprawność, czy tak jak Ty piszesz, kalectwo siedzi tylko i wyłąćznie w głowie. Znam osoby które mimo niepełnosprawności żyją pełnią życia, podróżuję, uprawiają sport, cieszą się życiem. Znam i osoby które mimo że fizycznie są w pełni sprawne nie mają w sobie żadnej pasji, żadnej motywacji czy sposobu na szczęście. I to ta druga grupa zawsze była dla mnie kaleka.

Tak więc walcz o niezależność, wyróżniaj się i ciesz każdą chwilą - tylko wtedy życie ma sens :)
Katarzyna pisze…
Witaj :) Masz absolutną racje, wszystko siedzi w naszych głowach, niestety jest wiele ludzi , którzy sami nakładają sobie ograniczenia , i rezygnują z życia. To naprawdę bardzo przykre, kiedy ktoś sam sobie odbiera prawo do szczęścia.
Ja staram się brać z życia jak najwięcej, i cieszyć się z tego , co zsyła mi los.
Możesz być pewien, że wykorzystam swoje możliwości , na pewno osiągnę upragnione cele . Trzymaj się ciepło.
Pozdrawiam :)
Visghar pisze…
Jakoś tak widząc Twój optymizm i siłę jestem pewien że Ci się uda :)

Również pozdrawiam i ściskam ciepło :)

Polub mnie

Popularne posty