Przejdź do głównej zawartości

Potęga Miłości...


Witajcie Kochani w tym nowym roku .  
Źródło: Internet
Miłość bez barier – sama nie dawno zastanawiałam się , czy ona istnieje .Bardzo długo , wszystko mi mówiło ,że tak pęknie, to tylko w bajkach może być . Wiecie , kiedy człowiek widzi tylko swoje ograniczenia i gubi gdzieś daleko swoje zalety , to uwierzcie mi  świat staje się bardzo ponury - miałam okazję to przerabiać , ale już dość narzekania.
Najpierw zauważyłam  ,że jest coraz więcej par gdzie jedna osoba jest niepełnosprawna i ma partnera/ partnerkę całkowicie sprawnego/sprawną . Cieszyłam się z tego , bo to oznaczało tylko jedno- świat się zmienia .

Mnie też dopisało szczęście znalazłam swoją miłość , mam nadzieję ,  że to właśnie My jesteśmy sobie przeznaczeni. Obejrzałam dziś program , który tylko upewnił mnie w przekonaniu , jak wielka potrafi być potęga miłości. Czasami trzeba naprawdę dużo poświęcić dla drugiej osoby, ale czym ,to jest w porównaniu do uczucia , tak wielkiego , którym jest miłość . Niektórzy mogliby pomyśleć co on w niej widzi przecież ona jest  niepełnoprawna , i pewnie we wszystkim trzeba jej pomagać , czy  ona będzie mogła jemu coś  dać – wiecie, ja sama miałam takie same dylematy. Teraz już wiem ,że były one bez sensu , mogę dać wszystko co mam , czyli całą siebie. Bywają momenty,  kiedy widzę jak mój ukochany patrzy na mnie , wiem , że to spojrzenie jest pełne miłości , podziwu , pożądania.
Nasz związek , będzie wiele od nas wymagał,ale nad każdym trzeba pracować , uważam ,że to ,co wymaga nakładu pracy , jest o wiele bardziej wartościowe , pewnie niejednokrotnie napotkamy przeszkody na wspólnej drodze. Kiedy je pokonamy uczucie zwycięstwa doda nam siły na kolejne podboje świata.

Wiem , że w życiu bywa różnie ,ale jeśli tylko będziemy oboje tego chcieć to przetrwamy wszystko .

Ludzie są w jeszcze trudniejszej sytuacji niż ja jestem , i im się udaje , bo chcą tego z całych sił . 
Jakiś procent z was, pomyśli pewnie , że widzę teraz świat przez różowe okulary , bo jestem zakochana - wiecie co , nawet jeżeli tak jest , to nie chce tego zmieniać , jestem szczęśliwa . i  nie mam zamiaru tego zmieniać .  Co przyniesie los, nie jestem w stanie przewidzieć, jest nowy rok , nowe możliwości się otwierają, wszytko tak naprawdę może się zdarzyć . 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Seksualni- NIE aseksualni !!!

Wiele powstało artykułów na ten temat. Takich jak: "Trzecia płeć  na wózku Zapraszam do przeczytania, polecam :)"-To znaczy tylko jedno , że nadal mamy  problem z postrzeganiem osób z niepełnosprawnościami ,  jako ludzi w pełni seksualnych . Co dla mnie jest dziwne, ponieważ człowiek od dziecka , aż do końca swoich dni jest seksualny  .Choroba ,czy inna niepełnosprawność nie odbiera nam tego   Są niepełnosprawni mężczyźni , i niepełnosprawne kobiety, a nie tylko jednopłciowi  niepełnosprawni, dlatego uważam, że powinno się coś zmienić w tej sprawie. Np. toalety dla niepełnosprawnych kobiet i mężczyzn osobno. Nie jesteśmy jedną " niepełnosprawną płcią "
Nie można nas wszystkich wsadzić do jednego worka, przysługują nam te same prawa i obowiązki , co „zdrowym ludziom „CHCEMY ŻEBY NAS ZAUWAŻONO I TRAKTOWANO NORMALNIE!! Każda kobieta na wózku, chce czuć się piękna ,atrakcyjna i adorowana przez mężczyzn( ja bardzo to lubię :)) mężczyźni poruszający się przy pomocy wózka, …

Taki Trochę Chory - Jacek Noch .

Witajcie:)  Wczoraj skończyłam czytać kolejną książkę Taki Trochę Chory - Jacek Noch . Pomyślałam ,że warto się z Wami podzielić tą informacją. Książka mi się bardzo podobała - chociaż jej czytanie zajęło mi trochę czasu :D. To z powodu czystego lenistwa, spowodowanego brzydką pogodą - tak sobie staram to tłumaczyć. Wracając do książki - Jest ona pełna humoru, sarkazmu, pokazuje jak można za 
pomocą śmiechu walczyć z chorobą . 

Czy szukałam bardziej opiekuna niż partnera?

Witajcie kochani :)
Związek pomiędzy dwiema  ON.

To dosyć trudny temat. Ja uważam, że związek pomiędzy dwoma osobami niepełnosprawnymi, jest trudny, nie każdy z nas widzi się w tej relacji. Powody takiego podejścia ,  bywają bardzo różne. Ja na przykład, nigdy nie widziałam siebie w takim związku, dlaczego?- Bo jestem realistką, znam swoje możliwości, i ograniczenia ciała.

Miłość, miłością, ale żyć jakoś trzeba, nie radzę sobie wystarczająco, to jak mogłabym pomóc                                                                                            fizycznie drugiej osobie?