Przejdź do głównej zawartości

Ciemna strona bycia wózkersem.

Witajcie kochani.
Dłuższy czas nie pisałam, ponieważ nie wydarzyło się nic, o czym warto mówić. Az do dziś – niby drobnostka, a zmotywowała mnie do napisania tego tekstu.
Nasze życie jest pełne blasków i ceni, na każdym kroku napotykamy na przeszkody, które pokonujemy, przez co stajemy się silniejsi. Zdobyte doświadczenia pomagają nam odnieść sukces, ale niestety nie na wszystko możemy mieć wpływ. Chciałabym wam opowiedzieć o ciemnej stronie bycia wózkersem.
Jednak czasami mam momenty, kiedy nie chce tak żyć. oddałabym wszystko za możliwość życia  inaczej . Najbardziej brakuje mi tego, że nie mogę być samowystarczalna  - zawsze muszę na kimś polegać i prosić o pomoc. Nawet najzwyklejsze czynności takie jak podniesienie przedmiotu, który mi upadnie są praktycznie niewykonalne – chwytak nie złapie wszystkiego. Zbyt długo nie mogę zostać sama w domu, gdyż potrzebuje pomocy drugiej osoby w pójściu do toalety , to jest najbardziej frustrujące , że  zawsze musi ktoś niedaleko mnie być w razie jakiegoś problemu z którym nie dam rady się uporać.  Powiecie pewnie, że wiele wózkersów radzi sobie sama – uwierzcie mi, gdybym tylko miała możliwość poradzenia sobie ze wszystkim. bez osób trzecich , to bym była najszczęśliwszym człowiekiem na tej ziemi.

Może ktoś z was pomyśli , że użalam się nad sobą , ale prawda jest inna nigdy nie chciałam być postrzegana za ofiarę losu. Zawsze staram się walczyć o siebie, robię wszystko, żeby móc „chodzić” z uniesioną głową.

Wszystko ma jasne i ciemne strony. Ogólnie nie mogę narzekać na swoje życie –nawet momentami je lubię.  Szczególnie wtedy ,gdy uda mi się odnieść jakiś sukces. Jestem  z siebie dumna, czuje chociaż przez chwilę ,że wszystko zależy tylko ode mnie.  Niestety tak nie jest, życie czasami boleśnie mi o tym przypomina. Jednego jestem pewna nie mogę się teraz poddać, tak wiele już osiągnęłam. Wiem , że mogę jeszcze więcej, zdaje sobie sprawę z tego ,że nigdy nie będę taka , jaka chciałabym być ( zdrowa) .  Całe życie się z tym godzę i próbuje zaakceptować , mam czasami wrażenie ,że to już za mną ,ale chyba jednak nie.  Zawsze jest coś, co mnie wyprowadza ze złudzeń – zbyt dłuży krawężnik, brak windy, czy podjazdu , jest tego jeszcze sporo długo by zajęło by wszystko wymienić.  
Pamiętacie ,że nie na wszystko mamy wpływ pewne rzeczy się po prostu dzieją. Z niektórymi należy się pogodzić z innymi możemy próbować walczyć takie są  według mnie ciemne strony bycia wózkersem.
Trzymajcie się ciepło

Pozdrawiam   

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Potęga Miłości...

Witajcie Kochani w tym nowym roku .   Miłość bez barier – sama nie dawno zastanawiałam się , czy ona istnieje .Bardzo długo , wszystko mi mówiło ,że tak pęknie, to tylko w bajkach może być . Wiecie , kiedy człowiek widzi tylko swoje ograniczenia i gubi gdzieś daleko swoje zalety , to uwierzcie mi  świat staje się bardzo ponury - miałam okazję to przerabiać , ale już dość narzekania. Najpierw zauważyłam  ,że jest coraz więcej par gdzie jedna osoba jest niepełnosprawna i ma partnera/ partnerkę całkowicie sprawnego/sprawną . Cieszyłam się z tego , bo to oznaczało tylko jedno- świat się zmienia .
Mnie też dopisało szczęście znalazłam swoją miłość , mam nadzieję ,  że to właśnie My jesteśmy sobie przeznaczeni. Obejrzałam dziś program , który tylko upewnił mnie w przekonaniu , jak wielka potrafi być potęga miłości. Czasami trzeba naprawdę dużo poświęcić dla drugiej osoby, ale czym ,to jest w porównaniu do uczucia , tak wielkiego , którym jest miłość . Niektórzy mogliby pomyśleć co on w niej wi…

Seksualni- NIE aseksualni !!!

Wiele powstało artykułów na ten temat. Takich jak: "Trzecia płeć  na wózku Zapraszam do przeczytania, polecam :)"-To znaczy tylko jedno , że nadal mamy  problem z postrzeganiem osób z niepełnosprawnościami ,  jako ludzi w pełni seksualnych . Co dla mnie jest dziwne, ponieważ człowiek od dziecka , aż do końca swoich dni jest seksualny  .Choroba ,czy inna niepełnosprawność nie odbiera nam tego   Są niepełnosprawni mężczyźni , i niepełnosprawne kobiety, a nie tylko jednopłciowi  niepełnosprawni, dlatego uważam, że powinno się coś zmienić w tej sprawie. Np. toalety dla niepełnosprawnych kobiet i mężczyzn osobno. Nie jesteśmy jedną " niepełnosprawną płcią "
Nie można nas wszystkich wsadzić do jednego worka, przysługują nam te same prawa i obowiązki , co „zdrowym ludziom „CHCEMY ŻEBY NAS ZAUWAŻONO I TRAKTOWANO NORMALNIE!! Każda kobieta na wózku, chce czuć się piękna ,atrakcyjna i adorowana przez mężczyzn( ja bardzo to lubię :)) mężczyźni poruszający się przy pomocy wózka, …

Brak zgody...

Witajcie Kochani!!!
Czasem tak trudno, jest zrozumieć samego siebie... Szukasz odpowiedzi na pytania, które Cię męczą od lat. Wydaje Ci się, że już się z tym wszystkim pogodziłeś, jednak nadal masz takie dni, kiedy chcesz wykrzyczeć, całemu światu -ja się na to nie godziłem. Masz ochotę się buntować, chociaż doskonale wiesz, że to tak naprawdę nie przyniesie żadnego skutku – jest to bezsensu. Mam naprawdę wielkie szczęście, jest obok mnie rodzina, która mnie kocha, i mój kochany Mężczyzna, wszyscy bardzo się starają żeby ułatwić mi życie.
.Jestem bardzo wdzięczna za wszystko. Nie jest to łatwym zadaniem, mnie jest trudno to wszystko znosić, a co dopiero im. Miewam takie dni, w których chce by było inaczej, chciałabym być zdrowa i nie musieć już zmagać się z tym wszystkim, wiem, że nie tylko mnie jest trudno, moi bliscy od lat wkładają wiele wysiłku w to, żebym mogła żyć normalnie. Czasami po prostu, dopadają mnie myśli, jakby wyglądało moje życie gdyby, nie było tego, co jest. Nie przesz…